Sesja fotograficzna do sakramentu
Temat sesji fotograficznych na okoliczność uroczystości, który był już opisywany na tym blogu w odniesieniu do ślubu powrócił jak bumerang i wraca od kilku lat co roku, także przy okazji Pierwszej Komunii Świętej. Coraz częściej nie tyle samym dzieciom, co rodzicom nie wystarcza już kamerzysta, film z komunii oraz całą masa zdjęć robionych przez każdego członka rodziny. Dziś nieodzownym elementem większości komunii są komunijne sesje fotograficzne. Nie będę się nad tym zbytnio rozwodził i rozpisywał, bo wszystko jest praktycznie tak samo, jak w przypadku ślubnych sesji fotograficznych. Również wybierane jest odpowiednie miejsce, rozstawiane oświetlenie, często też zatrudniana jest makijażystka. Zmienia się tylko jedna, acz najważniejsza rzecz – bohater bądź bohaterka sesji. Sesje fotograficzne czynione przy okazji Pierwszej Komunii (podobnie jak i ślubne) nie należą do tych najtańszych, jednak są tańsze niż sesje robione na okoliczność zamążpójścia. Wszystko pięknie, ładnie i cudownie. Zastanówmy się tylko nad tym, czy tak małemu dziecku potrzebna jest taka w pełni profesjonalna sesja fotograficzna i czy nie przewyższy ona wrażeniami przyjęcia sakramentu?